Osobiste życie z Bogiem (Ulf Ekman)
Wielu ludzi prowadzi aktywne, wymagające i stresujące życie, dlatego trudno jest im rozwinąć swoje codzienne życie z Bogiem. Wielu chciałoby wyjechać na obóz chrześcijański i oddać się w ciszy modlitwie i czytaniu Biblii, ale trudno jest im chodzić z Panem w codziennym życiu. Zamiast próbować, poddają się i żyją w ciągłym poczuciu porażki, dodatkowo czują jak ich duchowe życie staje się coraz bardziej rozmydlone. Może znalazłeś się właśnie w takiej sytuacji i zadajesz sobie pytanie co powinieneś zrobić?
Każdy z nas ma różne nawyki, swój własny temperament oraz sposoby wyrażania siebie samego, dlatego jeśli chcesz by Twoje życie z Panem na długą metę było udane to musi ono odpowiadać Twojej własnej osobowości. Zarazem nie możesz żyć w oparciu o emocje i uczucia, ale powinieneś wyrobić w sobie „święte nawyki”. Możesz, żyć zdyscyplinowanym życiem i nie wpaść w legalizm (czyli uczynkowość w której Twoje serce nie jest zaangażowane w to co robisz).
Legalizm jest pierwszym zabójcą radości w życiu, dlatego ważnym jest byś wiedział, że Twoje codzienne życie z Panem nie jest duchowym ćwiczeniem albo duchową dietą w której powinieneś żyć, ale jest relacją z osobą. To sam Jezus każdego poranka przychodzi do Ciebie i pragnie spędzić z Tobą czas. Jezus chce byście w kochający sposób spędzili kilka wspaniałych minut w społeczności razem.
Oto kilka praktycznych rad dla tych z was, którzy nie mają możliwości z samego rana spędzić godziny z Panem lub nie są wstanie wygospodarować większej ilości czasu popołudniu:
Kiedy się obudzisz powiedz: JEZU i kiedy będziesz wstawał z łóżka po prostu powoli powtarzaj Jego imię.
Potem wyciągnij rękę w kierunku Biblii (zaraz po tym jak wyłączysz budzik) i przeczytaj jeden lub dwa wersety nie więcej.
Potem po cichu módl się na językach w drodze pod prysznic. To sprawia, że Twój wewnętrzny człowiek zaczyna uwielbiać, zamiast rozmyślać na temat zmartwień dnia dzisiejszego.
Zawsze módl się przed jedzeniem i w krótki sposób powierz Bogu tematy, które dzisiaj są przed Tobą i cały Twój dzień.
Postaraj się znaleźć przynajmniej 10 min modlitwy i czytania Słowa zanim wybiegniesz do pracy.
Miej przy sobie zawsze kieszonkowy Nowy Testament i czytaj go w autobusie, toalecie, przerwach w pracy.
Zainstaluj sobie Biblię na komputerze byś od czasu do czasu w ciągu dnia mógł przeczytać sobie wersecik.
Postaraj się o ile jest to możliwe byś przynajmniej co każdy drugi rok przeczytał całą Biblię. Nawet jeśli Ci się to nie uda to i tak przeczytasz dużo.
Ulf Ekman stara się przeczytać Biblię od deski do deski w co drugim roku swojego życia. W latach pomiędzy zajmuje się głębokim studiowaniem jednej z ksiąg Nowego Testamentu (2 Lata temu studiował Ewangelię Jana, a w tym roku studiuje List do Efezjan).
Postaraj się byś zawsze modlił się i dziękował Bogu przed jedzeniem. Nie jesteśmy zwierzętami by bezmyślnie rzucać się na jedzenie, ale powinniśmy dziękować Bogu za każdy dar, który nam daje.
Módl się krótkimi i bardzo konkretnymi modlitwami, często po cichu. W specjalnych sytuacjach w pracy lub za szczególnych ludzi módl się bardzo konkretnie i nie czekaj (nie trać okazji) by się pomodlić, może to być kilka słów.
Postaraj się chodzić na spotkania modlitewne w Twoim kościele i czynnie spotykaj się w grupach domowych lub modlitewnych.
Postaraj się wygospodarować trochę czasu na wieczorną modlitwę. Dobrze jest, jeśli zrobisz to wczesnym wieczorem razem z członkami Twojej rodziny, ponieważ „RODZINA KTÓRA MODLI SIĘ RAZEM ZOSTAJE RAZEM”
Jeśli lubisz czytać w łóżku przed spaniem to zakończ to czytanie czytaniem Biblii, byś zasypiał z wersetami w swojej głowie a nie jakąś powieścią lub artykułem.
Potem powoli powtarzaj imię JEZUS… aż zaśniesz.
Nie staraj się wprowadzić tych wszystkich rad na raz do swojego życia. Weź kilka z nich, wypróbuj i nie zniechęcaj się jeśli nie zadziałają od razu. Z upływem czasu zobaczysz, że Twój dzień będzie coraz bardziej i bardziej wypełniony obecnością Pana.
Modlitwa jest rozmową z Bogiem, a On jest zawsze przy Tobie ponieważ chce spędzać czas z Tobą. Modlitwa jest czymś wspaniałym tylko dlatego, że Jezus jest tak bardzo wspaniały.

Dzięki Bracie. Właśnie tego na teraz potrzebowałem.
Miło mi to słyszeć
No czad, zastanawiałem się jak mogę wzmocnić moją relację z Bogiem i z Jego Słowem. Dzięki Wojtek, dobra rada na koniec i trafna, żeby nie wszystko od razu ale powoli
Niesamowita, a takie proste. Dzięki Wojtek:)
no piękniasto! To takie życiodajne rady dla kazdego! Można dzięki takim zasadom przełamać coś w życiu zamiast patrzeć jak nam dni przelatują przez palce bez Bożej obecności. so be it…
Mój syn z radością śpiewa “Imię Pana jest twierdzą, warowną twierdzą , skałą zbawienia , schronieniem mym!” i ma ciągle banana na buzi
… Kiedy zaczynam nucić z nim to wierzę , że Jezus wspiera mnie każdego dnia. CODZIENNA RELACJA Z PANEM JEST BEZCENNA !!!
Modlitwa jest jak woda.. nie da sie bez niej zyc ….
twoje porady uwazam za cenne (dziekuje za nie)- choc kazdy osobiscie musi znalesc ten rodzaj modlitwy ktory poglebi jego indywidualna relacje z Bogiem…
Wiesz ja sie modle najpelniej piszac wiersze i wiem ze taka moja modlitwa jest Panu mila – nawet wtedy gdy wiersze sa lekkie, takie o zyciu ….. To niesamowite uczucue widziec ze jest sie nieustannie w ramionach Stworcy!
Fajnie sie czyta twoje rozmyslania….
pozdrawiam
Jezus jest Panem!
W slonca promieniach
rozgrzana nadzieją twarz
modlitwa wiosny…
Dziękuje za zachętę i całkowicie się z Tobą zgadzam